Artykuł sponsorowany

Jak dobrać fungicyd do zbóż i rzepaku, gdy decydują faza i presja chorób

Jak dobrać fungicyd do zbóż i rzepaku, gdy decydują faza i presja chorób

W uprawach zbóż ozimych i rzepaku decyzja o zabiegu fungicydowym to jeden z kluczowych momentów agrotechniki. Błędna diagnoza lub zły termin aplikacji mogą prowadzić nie tylko do strat w plonie, ale także do niepotrzebnych kosztów. Kluczowe jest rozróżnienie między ochroną zapobiegawczą a interwencyjną, ponieważ determinuje to wybór preparatu. Pierwsza opiera się na fungicydach kontaktowych, stosowanych przed infekcją, druga zaś na środkach systemicznych, działających już po wystąpieniu objawów.

Jak rozpoznać zagrożenie? Kluczowe choroby zbóż i rzepaku

Skuteczna ochrona zaczyna się od regularnej lustracji pola i prawidłowego rozpoznania pierwszych symptomów. W zbożach największe zagrożenie stanowią cztery grupy patogenów. Septorioza paskowana liści objawia się podłużnymi, nekrotycznymi plamami, często ograniczonymi nerwami liści. Rdza brunatna tworzy charakterystyczne, pomarańczowe pęcherzyki na liściach, a mączniak prawdziwy pozostawia łatwy do zidentyfikowania biały, mączysty nalot. Z kolei fuzarioza kłosów jest groźna nie tylko ze względu na straty w ziarnie, ale również z powodu ryzyka produkcji mykotoksyn. Jeśli porażenie liści flagowych przekracza próg 10-20%, zabieg staje się koniecznością.

W uprawach rzepaku presja chorób jest równie wysoka. Sucha zgnilizna kapustnych (Phoma lingam) powoduje powstawanie jasnoszarych plam z widocznymi czarnymi punktami, co osłabia łodygę i może prowadzić do wylegania. Zgnilizna twardzikowa atakuje od wewnątrz, tworząc białą, watowatą grzybnię z czarnymi sklerocjami, co prowadzi do zamierania całych roślin. Groźna jest także alternarioza (czerń krzyżowych), która objawia się ciemnymi, koncentrycznymi plamami na liściach i łuszczynach, powodując ich przedwczesne pękanie i osypywanie nasion.

Faza rozwojowa rośliny jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o strategii ochrony. Dobór odpowiedniego środka grzybobójczego do roślin zależy od tego, które części rośliny chcemy chronić. W zbożach pierwszy zabieg (T1) wykonuje się w fazie BBCH 30-32, czyli od końca krzewienia do pierwszego kolanka, aby chronić podstawę źdźbła i dolne liście. Kluczowy zabieg T2 (BBCH 37-49) ma za zadanie ochronić liść flagowy, który odpowiada za większość plonu. Trzeci zabieg (T3) stosuje się w fazie kwitnienia (BBCH 61-65) w celu ochrony kłosa przed fuzariozą. W rzepaku pierwsze opryski wykonuje się często jesienią lub wczesną wiosną (BBCH 30-33), łącząc ochronę przed suchą zgnilizną z regulacją pokroju rośliny. Kolejne zabiegi chronią pąki kwiatowe i łuszczyny.

Jak dopasować strategię? Działanie środka a warunki polowe

Warunki pogodowe bezpośrednio wpływają na tempo rozwoju infekcji. Wysoka wilgotność powietrza (powyżej 80%) i temperatury w zakresie 15-20°C to idealne warunki dla rozwoju septoriozy i rdzy w zbożach. Wymagają one szybkiej i zdecydowanej interwencji. Od tempa rozwoju choroby zależy wybór środka o działaniu kontaktowym, który tworzy barierę na powierzchni rośliny, lub układowym (systemicznym), który wnika do tkanek i krąży wraz z sokami. Preparaty systemiczne działają dłużej i są w stanie zwalczać istniejącą infekcję, podczas gdy kontaktowe sprawdzają się głównie zapobiegawczo.

Niezwykle ważnym elementem długofalowej strategii jest zarządzanie odpornością patogenów. Ciągłe stosowanie preparatów z tej samej grupy chemicznej prowadzi do selekcji odpornych szczepów grzybów, co z czasem obniża skuteczność zabiegów. Aby ograniczyć ryzyko uodpornienia się patogenów, należy rotować substancje czynne, stosując naprzemiennie preparaty z różnych grup, na przykład triazoli, strobiluryn czy inhibitorów SDHI. Dobrą praktyką jest również stosowanie gotowych mieszanin fabrycznych, które zawierają substancje o odmiennych mechanizmach działania.

Właściwy dobór fungicydu to proces, który wymaga analizy wielu czynników: fazy rozwojowej uprawy, precyzyjnej identyfikacji choroby oraz aktualnych i prognozowanych warunków pogodowych. Świadome podejście, oparte na regularnym monitoringu plantacji, pozwala nie tylko chronić plon przed stratami, ale także optymalizować koszty i dbać o skuteczność środków ochrony roślin w przyszłości.