Artykuł sponsorowany

Dlaczego suplement z kolagenem bywa łączony z barierą jelitową i wrażliwym trawieniem

Dlaczego suplement z kolagenem bywa łączony z barierą jelitową i wrażliwym trawieniem

Suplementy z kolagenem kojarzą się głównie ze zdrowiem skóry i stawów. Jednak coraz częściej interesują się nimi osoby z zespołem jelita drażliwego (IBS) i wrażliwym trawieniem. Dzieje się tak, ponieważ istnieją przesłanki, że jego aminokwasy mogą wspierać barierę jelitową – kluczową strukturę chroniącą organizm. Badania naukowe sugerują, że białko to może przyczyniać się do regeneracji śluzówki jelit. Przykładowo, w jednym z badań suplementacja 20 gramów peptydów kolagenowych dziennie przez osiem tygodni pomogła zmniejszyć wzdęcia i inne łagodne objawy trawienne u zdrowych dorosłych.

Jak składniki suplementu wpływają na barierę jelitową?

W suplementach diety białko to występuje zazwyczaj w formie hydrolizatu. Oznacza to, że zostało ono wstępnie rozłożone na mniejsze fragmenty, zwane peptydami, co znacznie ułatwia trawienie. W przewodzie pokarmowym, pod wpływem enzymów, peptydy są dalej rozbijane na oligopeptydy i wolne aminokwasy. Dopiero te niewielkie cząsteczki mogą być wchłonięte przez komórki nabłonka jelitowego, by posłużyć jako budulec dla tkanek organizmu.

Działanie preparatów opiera się na dostarczeniu specyficznych aminokwasów. Najważniejsze z nich to glicyna, która stanowi 25–35% składu, a także prolina i hydroksyprolina. Glicyna wspiera integralność bariery jelitowej, która działa jak filtr oddzielający treść jelitową od krwiobiegu. Z kolei prolina i glutamina, często obecna w suplementach, to aminokwasy kluczowe dla regeneracji kosmków jelitowych, czyli małych wypustek zwiększających powierzchnię wchłaniania. Badania sugerują, że peptydy mogą przyspieszać odbudowę śluzówki i pozytywnie wpływać na mikrobiotę. Należy jednak pamiętać, że chodzi tu o dostarczenie budulca dla tkanki łącznej, a nie o mechaniczne "sklejanie" jelit.

Jaki preparat wybrać przy wrażliwym układzie pokarmowym?

Wybierając suplement, kluczowa jest jego forma. Przy wrażliwym trawieniu najlepiej sprawdzają się peptydy z hydrolizatu rybiego lub wołowego. Są one dobrze rozpuszczalne w wodzie, co minimalizuje obciążenie dla układu pokarmowego. Ważne jest, aby wybierać preparaty bez zbędnych dodatków, takich jak sztuczne aromaty, substancje słodzące (np. poliole) czy wypełniacze, które mogą nasilać objawy IBS. Dobrej jakości kolagen powinien mieć prosty i czysty skład oraz czytelną informację o pochodzeniu surowca. Dawkowanie bywa różne i według badań waha się od 3 do 20 gramów dziennie, jednak zawsze należy je dostosować do indywidualnej tolerancji organizmu, zaczynając od mniejszych porcji.

Mimo obiecujących przesłanek, suplementacja nie zastąpi diagnostyki i zbilansowanej diety. W przypadku objawów takich jak ból brzucha, wzdęcia czy nieregularne wypróżnienia, kluczowa jest konsultacja z lekarzem lub dietetykiem. To specjalista może zalecić wdrożenie odpowiedniej diety, np. low FODMAP, która polega na ograniczeniu fermentujących węglowodanów. Taka interwencja przynosi ulgę ponad 75% pacjentów z IBS. Preparaty z aminokwasami mogą pełnić rolę wspomagającą, ale nie stanowią podstawy terapii. Dlatego czytając etykiety, warto szukać informacji o wsparciu diety w składniki budulcowe, a nie obietnic rozwiązania złożonych problemów trawiennych.